W głębi zielonego lasu, gdzie ptaki śpiewają swoje poranne melodie, mieszkały różne zwierzęta. Każde z nich miało talent muzyczny: niedźwiedź Bartek grał na bębnie z pnia drzewa, sowa Olga śpiewała sopranem, a jeżyk Jerzy miał skrzypce z pajęczej nici i liścia.
Codziennie przed zachodem słońca zbierali się na leśnej polanie, aby ćwiczyć. Nazywali się “Leśna Orkiestra”.
Jednak pewnego dnia, podczas próby do wielkiego koncertu leśnego, nutka z partytury sowy Olgi… zniknęła! Bez niej nie mogła zaśpiewać swojej części. Zapanował chaos.
— To była najważniejsza nuta! — płakała Olga.
— Może wiatr ją porwał? — zapytał jeż Jerzy.
— Trzeba ją odnaleźć! — zadecydował Bartek.
I tak zaczęła się leśna przygoda. Zwierzęta przeszukiwały każdy kąt: pod liśćmi, w dziuplach, a nawet w pajęczych sieciach. Po drodze spotkały lisicę Lusię, która zdradziła im, że widziała nutkę lecącą z wiatrem w stronę Starego Dębu.
Pod drzewem czekała niespodzianka – malutki ptaszek Pip, który wziął nutkę, bo… chciał nauczyć się śpiewać jak Olga.
Zwierzęta nie złościły się. Zamiast tego zaprosiły Pipa do orkiestry jako ucznia. Nutka wróciła do Olgi, a koncert odbył się z wielkim sukcesem. Od tego dnia “Leśna Orkiestra” miała nowego członka – małego, ale utalentowanego ptaszka.
🧠 Morał: Współpraca, wyrozumiałość i dzielenie się talentem tworzą najpiękniejszą muzykę.