📖 Tekst bajki:
W spokojnym zakątku lasu, gdzie kwiaty pachniały lawendą, a wiatr śpiewał cichutką kołysankę, mieszkała mała żółwica o imieniu Leni. Miała miękką poduszkę z mchu i ulubioną kołderkę z liści.
Ale Leni miała jeden mały problem: nie potrafiła zasnąć.
Każdego wieczoru przewracała się z boku na bok, liczyła chmurki, słuchała świerszczy… i nic.
Pewnej nocy postanowiła wyruszyć w senna podróż — do miejsca, gdzie wszystkie stworzenia zasypiają bez problemu.
Wędrowała przez cichą łąkę, gdzie motyle spały z zamkniętymi skrzydłami. Przeszła obok strumyka, gdzie rybki śniły o tęczowych bąbelkach. W końcu dotarła do wzgórza Snów, gdzie mieszkała stara sówka Róża.
— Nie mogę zasnąć… — powiedziała Leni ziewając.
Sówka się uśmiechnęła i podała jej herbatkę z rumianku. Potem powiedziała:
— Zasypianie to nie wyścig. Wystarczy zamknąć oczka, oddychać spokojnie i pomyśleć o czymś, co cię uszczęśliwia.
Leni zamknęła oczy… i wyobraziła sobie, że leci na chmurce zrobionej z waty cukrowej, machając do gwiazd.
Zasnęła tak spokojnie, że nawet księżyc się do niej uśmiechnął.
Od tej nocy, Leni już nigdy nie miała problemu z zasypianiem. Wiedziała, że każda noc to nowa przygoda — spokojna i cicha, jak szept lasu.
🧠 Morał:
Nie trzeba się spieszyć, by zasnąć. Wystarczy wyciszyć serduszko i pozwolić snom płynąć jak spokojna rzeka.