Spis treści
Wprowadzenie
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, w małej, urokliwej dolinie mieszkał miś o imieniu Tadzio. Tadzio był niezwykle ciekawskim i przyjacielskim misiem, który miał serce pełne życzliwości dla wszystkich zwierząt w lesie. Każdego dnia wraz ze swoimi przyjaciółmi przemierzał las w poszukiwaniu nowych przygód.
Rozdział 1: Spotkanie z Zajączkiem Filipem
Pewnego dnia miś Tadzio postanowił przejść się wzdłuż strumyka, by posłuchać radosnej melodii pluskającej wody. Podczas spaceru dostrzegł zajączka Filipa, który siedział na brzegu, nerwowo drapiąc się po uszku.
"Cześć, Filipie! Dlaczego jesteś taki zmartwiony?" – zapytał Tadzio.
"Och, Tadziu, zgubiłem moją ulubioną marchewkę i nie wiem, gdzie jej szukać!" – odpowiedział Filip ze łzami w oczach.
"Nie martw się, pomogę ci jej poszukać. Razem damy radę!" – obiecał Tadzio.
I tak miś i zajączek ruszyli wzdłuż strumyka, przeszukując każdy zakamarek.
Rozdział 2: Pomoc wiewiórki Feli
Podczas poszukiwań marchewki do Tadzia i Filipa dołączyła wiewiórka Fela, która skakała radośnie z gałęzi na gałąź.
"Hej, co robicie?" – zawołała Fela, zatrzymując się na niskiej gałęzi.
"Filip zgubił marchewkę i próbujemy ją znaleźć" – wyjaśnił Tadzio.
"Może wspólnie uda nam się ją odnaleźć! Mam świetny wzrok i mogę pomóc z góry!" – zaproponowała Fela.
Razem z wiewiórką trójka przyjaciół ruszyła w stronę łąki, gdzie zajączek widział swoją marchewkę po raz ostatni.
Rozdział 3: Tajemniczy Głos
Gdy dotarli na łąkę, usłyszeli delikatny głos dochodzący z wysokiej trawy. "Pomocy, ktoś tam jest?"
Zaintrygowani ruszyli w stronę źródła dźwięku i znaleźli małą żabkę o imieniu Klementynka, która wpadła do dołka i nie mogła się wydostać.
"Ojej, pomóżcie mi proszę!" – zawołała Klementynka.
Tadzio, Filip i Fela szybko wymyślili sposób na uwolnienie żabki. Wspólnie podnieśli kawałek gałązki, którą Klementynka wykorzystała, by się wydostać.
"Dziękuję wam, jesteście prawdziwymi przyjaciółmi!" – zawołała żabka z wdzięcznością.
Rozdział 4: W końcu znalezione
Po uratowaniu Klementynki przyjaciele poczuli się jeszcze bardziej zmotywowani do odnalezienia marchewki. Gdy słońce zaczęło chować się za horyzontem, Fela rozpoznała pomarańczowy kształt w trawie.
"To chyba marchewka!" – krzyknęła podekscytowana wiewiórka, wskazując palcem.
Filip podskoczył z radości i pobiegł w stronę znaleziska. To była jego marchewka, cała i zdrowa!
"Dziękuję wam wszystkim! Bez was bym jej nie znalazł!" – powiedział Filip, przytulając każdego z przyjaciół z osobna.
—
Morał
Dzięki wzajemnej pomocy oraz współpracy misia Tadzia i jego przyjaciół, każde z nich znalazło coś więcej niż tylko zgubioną marchewkę. Zrozumieli, jak ważne jest wspieranie się nawzajem i bycie dla siebie dobrym, bo przyjaźń potrafi rozwiązać nawet największe problemy. Zatem zawsze warto mieć serce otwarte na innych i pomagać w potrzebie, bo wspólnie można osiągnąć więcej, niż się wydaje.